Karuzela transferowa w piłce nożnej - gdzie zagrają Polacy?

Udostępnij:

Styczeń to niezwykle burzliwy okres na piłkarskim rynku transferowym. Wielu piłkarzy decyduje się na zmiane klubu własnie w środku sezonu. Oferty nie omijają także polskich zawodników i klubów z naszej rodzimej Ekstraklasy. Wiele wskazuje na to, że wielu piłkarzy zmieni pracodawców w ciągu najbliższych dni i tygodni. Niektóre transfery już doszły do skutku. To jednak z pewnością jeszcze nie koniec emocji.

Piszczek zostanie w BVB?

Na razie nieznana pozostaje przyszłość Łukasza Piszczka. Żywa legenda Borussii Dortmund i reprezentacji Polski nieuchronnie zmierza ku piłkarskiej emeryturze. Sam zawodnik wyraża chęć przedłużenia kontraktu z niemieckim klubem. Ostatecznie Piszczek prawdopodobnie zakończy karierę w klubie LKS Goczałkowice-Zdrój, z którym jest związany od lat. W przypadku prawego obrońcy BVB sprawa wyjaśni się najpóźniej na początku lutego. Więcej o potencjalnej przyszłości Łukasza Piszczka przeczytać można tutaj

Góralski już zdecydował

W zupełnie innej sytuacji jest natomiast Jacek Góralski, który zamienił Łudogorca Razgrad na kazachski klub Kajrat Ałmaty. Klub z Azji zapłacił za polskiego defensywnego pomocnika milion euro. Góralski ma za sobą także występy w polskiej Ekstraklasie. Co przekonało polskiego zawodnika? Prawdopodobnie wysoka pensja, której nie mogły mu zagwarantować inne zainteresowane kluby. Polak miał oferty między innymi z USA i Turcji. Więcej o transferze pomocnika przeczytacie tutaj

Trwa także exodus polskich napastników z Ekstraklasy - na wiosnę nie zagrają w Polsce Adam Buksa, Patryk Klimala i Jarosław Niezgoda. Co jeszcze wydarzy się na rynku transferowym? Prawdopodobnie najciekawsze dopiero przed nami.